Zdrowie dzieci

Rotawirus

    Mój synek niebawem skończy 7 m-cy, jest karmiony nadal piersią, nie ma styczności z innymi dziećmi, raczej nie choruje. Mam pytanie czy zalecane jest w jego sytuacji szczepienie przeciwko rotawirusom. Wiem że taką szczepionkę podaje się dużo mniejszym dzieciom, czy takiemu niemowlakowi też można podać i czy jesli tak to jest ona potrzebna?
    niestety jest juz za pozno na szczepienie przeciw rotawirusom....takie szczepienie powinno sie ukonczyc do 16 tyg zycia...do 22 najpozniej :)
    Lila ma racje ja tez slyszalam ze chyba do 8 mc powinno sie zaszczepic dziecko , pozniej juz nie ma szans
     Lila ma racje ja tez slyszalam ze chyba do 8 mc powinno sie zaszczepic dziecko niestety nie do 8 mca...ale do konca 22 tyg zycia maksymalnie a to jest jakies 5 i pol miesiaca :)

Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża

Uraz przy porodzie

   Nasz czterodniowy synek urodził się z wylewem II i III stopnia do komór mózgu. Stan jego zdrowia jest dobry, oddycha prawidłowo, wszystkie wyniki są dobre. W tej chwili jest na patologii dziecięcej i co cztery godziny podają mu lek na absorpcję krwi. Rozpaczliwie szukamy informacji o tym, jak jeszcze moglibyśmy pomóc naszemu dziecku. Może robimy za mało? Może trzeba go zabrać za granicę? Co Pan radzi?
   Nie zawsze uraz okołoporodowy oznacza poważny uszczebek na zdrowiu.Nie ma cudownego leku przyspieszającego wchłanianie się krwi w ośrodkowym układzie nerwowym, zresztą nie szybkość wchłaniania ma znaczenie decydujące o rokowaniu. Istotne jest, jakie obszary mózgu zostały uszkodzone (co nie zawsze udaje się dokładnie ustalić i zazwyczaj wymaga kontrolnych wizyt u neurologa i powtarzania badań USG). Najważniejsze jest możliwie wczesne rozpoczęcie systematycznej rehabilitacji przez doświadczony zespół neurologiczno-rehabilitacyjny, do którego działań warto się intensywnie włączyć. Co do wyjazdu za granicę to nie wiem, czy transport byłby w tym wypadku bezpieczny dla dziecka. Poza tym, choć w zagranicznych placówkach panują lepsze warunki, nie sądzę, żeby stosowano tam skuteczniejsze sposoby postępowania niż w dobrych ośrodkach w Polsce. Doskonale rozumiem, że są Państwo zdesperowani, ale proszę mi wierzyć - widziałem wiele dzieci z rozległymi wylewami, które rozwijały się zupełnie prawidłowo.